Wegetariański obiad w 15 minut

Wegetariański obiad w 15 minut
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.
5
(177)

Ile razy wracamy do domu, zmęczeni i głodni, nie mając chęci na długie stanie przy garach? Albo jeszcze gorzej, kiedy wracamy do domu z głodnymi dziećmi i musimy zrobić coś na szybko, żeby zapełnić puste brzuchy (mimo, że przed chwilą te brzuchy jadły obiad w przedszkolu…)? Najłatwiej jest wtedy oczywiście sięgnąć po gotową mrożonkę (pizza, pierogi, kluchy, dania na patelnię itd). Ale ile tak można!? A może by tak zrobić coś szybko, ale też zdrowo i smacznie? Specjalnie dla Was napisałam dziś post o tym co jemy na co dzień. Wegetariański obiad w 15 minut – szybki, smaczny i zdrowy? Tak, to możliwe! Zobaczcie sami.

Wegetariański obiad w 15 minut

Składniki (porcja dla 4 osób – w tym 2 dzieci):

  • 1 cebula
  • 1/2 cukinii
  • 300 g pieczarek (u mnie pieczarki brązowe BIO)
  • 1 opakowanie kopytek (u mnie takie z biedronki, z chłodni)
  • 100 g sera z niebieską pleśnią
  • jogurt grecki (2-3 łyżki)
  • szczypiorek
  • olej
  • pieprz, sól

Sposób przygotowania:

Cebulę posiekać, cukinię pokroić na półplasterki, pieczarki umyć i pokroić na połówki lub ćwiartki. Na dużej patelni rozgrzać odrobinę oleju, zeszklić cebulę, dorzucić cukinię i pieczarki, podsmażyć wszystko razem przez około 2 minuty. Następnie na patelnię wrzucić kopytka , delikatnie wszystko przemieszać i smażyć wszystko przez około 5-7 minut (kopytka muszą się zagrzać). Na koniec dorzucić pokruszony ser i jogurt, wymieszać wszystko razem, podgrzewać jeszcze chwilkę, żeby ser się rozpuścił. Podawać od razu posypane posiekanym szczypiorkiem. 🙂

wegański obiad

Jak widać smakowało nawet najmłodszej 🙂 Jeśli chcecie więcej przepisów na takie proste obiady dajcie mi znać w komentarzu 😉

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 5 / 5. Vote count: 177

No votes so far! Be the first to rate this post.

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.


48 thoughts on “Wegetariański obiad w 15 minut”

  • pragnę szybkich przepisów ! – ten przepis wydaję się być przepyszny aż dziw bierze że najmłodsza pochłonęła z racji niebieskiego sera 🙂

    • Mała jak była mniejsza to była wielkim niejadkiem, nie chciała żadnych warzyw, owoców nic! Tylko by jadła węglowodany! Udało mi się ja poskromić i teraz zjada wszystkie warzywa, niektóre owoce i wiele innych, ale słodkiego np nie chce wcale. W każdym razie jak coś jest na talerzu mamy, to znaczy dla niej, że jest jadalne i można to zjeść :d Sera nie ma za dużo, no i złagodziłam też jego smak jogurtem greckim, więc smakowało naprawdę w porządku 🙂 Powiem więcej: zjadła 3 dokładki! 🙂 Wiadomo, że sery pleśniowe nie są dla dzieci, raczej trzeba je ograniczać, ale jak mówię, tu jest 100g na 4 porcje, a też nie często daję go małym, nawet nie raz na miesiąc 🙂
      PS W takim razie będzie więcej przepisów szybkich! 🙂

    • Aż taki niejadek?? Była tego konkretna przyczyna (np. alergie, nietolerancja), czy taka była z natury? 😉 Nie zawsze rodzicom udaje się przekonać dzieci do jedzenia owoców i warzyw – cieszę się, ze Tobie się to udało. Możesz innym mamom służyć radą 🙂 To chyba rzadko spotykane aby dziecko nie chciało słodkiego – zazwyczaj dzieci lubią słodkie (wydaje mi się, że najczęściej z przyzwyczajenia). Świetnie, że mała bierze dobry przykład ze swojej mamy, dzięki temu może poznać wiele nowych smaków i potraw 🙂

      PS Koniecznie więcej takich przepisów 😀 A przepis na Twoje empanadas z instagrama też będzie? Może to nie być szybki przepis ale z pewnością przepyszny 😀

      • Właściwie to jest właśnie bardzo szybki! Gdzieś do 45 minut z pieczeniem 🙂 Właśnie pytając o to czy chcecie między innymi go miałam na myśli. Często robię coś na obiad eksperymentując i czasami wychodzi naprawdę super :d Ostatnio zrobiłam np pyszną tartę z warzywami, mąż tak jakoś sceptycznie podchodził, a jak spróbował to sam przyznał, że była pyszna 🙂 Wrzucałam na insta story ale ty nie widziałaś na pewno, bo widzą tylko osoby, które mnie obserwują i to widać tylko przez 24h a później znika

        • jeszcze apropo tego: tak, większość dzieci woli na słodko, my z Madi od małego jakoś bardziej przyzwyczajaliśmy ją do konkretów: widząc, że nie chce jeść owoców i warzyw tym bardziej nie dawaliśmy jej słodyczy bo by nie jadła już w ogóle nic. I tak jakoś chyba jej zostało, że nic na słodko nie chce (oprócz dwóch wyjątków, a i to nie często dostaje). Apropo alergii to jeszcze nie wiemy czy ma coś z jedzenia, na pewno ma na jakieś pyłki (aktualnie ma zapalenie płuc, zastrzyki, 4 raz w jej dwuletnim życiu i ogólnie ciagle choruje na drogi oddechowe, więc coś jest nie tak). Ale dokładnie będziemy wiedzieć jak zrobimy testy.

          • To dobre nawyki Jej wprowadziliście 😉
            Słyszałam, że alergię na pyłki ma sporo osób. Na prawdę Wam współczuję a najbardziej małej choroby 🙁 Że też cały czas coś się Jej czepia 🙁 Oby szybciutko nabrała sił i wróciła do zdrowia ♥

        • Oczywiście, ze chcemy 🙂 Przepis na pieczone empanadas oraz tartę o której wspomniałaś 🙂 Masz rację – nie widziałam tego przepisu bo z komputera niestety się nie da ;/ Twoje eksperymenty prezentują się świetnie i z pewnością takie są w smaku 🙂
          Z niecierpliwością wyczekuję przepisów 😀 ♥

          • 🙂 Postaram się dziś lub jutro znowu coś opublikować, jak mi mała da, no i mam jeszcze kilka nowych recenzji do napisania 🙂 Chcę opisać kilka wartych uwagi zdrowych słodkości na zajączka (żeby rodzice i dziadkowie wiedzieli co kupować :D)

          • Zapowiada się bardzo smacznie i ciekawie 😉 Poczekamy, ale też wszystko na spokojnie i bez nerwów. Są ważniejsze priorytety niż blog – my poczekamy 🙂 Oby mała nabierała sił a Ty przy niej ♥

  • Dawno nie jadłam kopytek… u mnie w domu zawsze mama podawała je z masłem i posypane twarogiem 😉 Za serem z niebieską pleśnią nie przepadam – od jakiegoś czasu w ogóle nie mam ochoty na nabiał, ale wazne, że wszystkie brzuszki ( i te najbardziej wybredne) po takim obiadku były zadowolone 😀

    • u mnie się jadło tak samo, albo z gulaszem. Ale tu są kopytka bez twarogu, z samych ziemniaków, no i moja najmłodsza nie akceptuje obiadów na słodkie, ba ona w ogóle nie lubi słodkiego :/ Tylko lody i serki Monte ze słodyczy są ok 🙂

      • U mnie w domu kopytka posypywało się twarogiem – mama nie dodawała ich do ciasta 🙂
        Ja też nigdy nie lubiłam i nadal nie lubię obiadów na słodko… na słodko to zjem naleśnika (i to na śniadanie), ale ryż, makaron? O nie 😛
        Nie lubi słodkiego, ale jednak coś słodkiego jej smakuje 😛 Chyba nie przyzwyczajaliście jej do słodkiego smaku co? 😉

        • 😛 nie broń Boże! Widziała jak starsza siostra je i te dwie rzeczy akurat jej posmakowały 😀 Czasami je też zdrowe batony od ZmianyZmiany np 🙂

          Twój komentarz pomylił mi się z tym od Ani, ona pisała odsmażane z cukrem, a Ty tylko z masłem i twarogiem, tak to jest jak się odpisuje na za dużo komentarzy na raz. A jeszcze w tym samym czasie odpisywałam na emaile… 😀

          • Niektórzy nie uważają tego typu batoników za słodycze 😛 To zdrowa, słodka przekąska 🙂 A suszonych owoców samych w sobie (nie w postaci batoników) też nie lubi? 🙂 Pisałaś, że je niektóre z owoców – pewnie te mniej słodkie, czy na to nie ma reguły… Zresztą Jej słodkie produkty nie są potrzebne – Ona sama jest wystarczająco słodka 😀

            Rozumiem. Masz rację takie pomyłki sie zdarzają, kiedy robi się kilka rzeczy na raz 🙂 U mnie w domu nigdy nie podawało się kopytek na słodko… na słodko słyszałam o kluskach leniwych, ale ich moja mama też nigdy nie robiła 😉

          • hahahaha oooo dziękujemy bardzo 😀 Tzn z owoców je: świeżego ananasa, banana, kiwi, melona, pokrojona na cząstki gruszkę lub jabłko i czasami arbuza 🙂 Ale to nie często. Ale warzywa uwielbia wszystkie, a najbardziej brokuł 😀

            U mnie też się robiło raczej na wytrawnie, chyba, że właśnie leniwe, wtedy z masełkiem i cukrem 🙂

          • Z tego co piszesz to w większości takie słodsze owoce 🙂
            Dzieci bardzo często nie lubią warzyw a Twojej małej nie trzeba do nich przekonywać – dziewczynka wie co dobre i zdrowe 😀 Brokuły… pyszności 😀 A też pewnie mamusia umie je przepysznie przygotować 🙂

  • Super 🙂 Lubię wegetariańskie/wegańskie inspiracje i to nie tylko na obiad. Pyszności 🙂 U mnie na wczesny obiadek lub jak kto woli – drugie śniadanko – była sałatka grecka 🙂
    Pozdrawiam cieplutko 🙂

    • u mnie sałatka grecka nie gości prawie nigdy bo nie lubię fety (chociaż ostatnio nawet się przekonuję do niej) ale jakby tego było nienawidzę oliwek 😛

  • Zjadlabym taki sos nie tyle z kopytkami, co z makaronem 🙂 Dawno nie jadlam sosu z serem plesniowym, a uwielbiam jego polaczenie z pieczarkami 🙂

    • a widzisz? z makaronem też można! Ale już by trochę dłużej trwało! Ale ze świderkami też by pasowało 🙂

  • Ja bym wolała zjeść te kopytka odsmażone i posypane cukrem 😀
    Całe danie brzmi ciekawie, ale dla mnie chyba by było zbyt kremowe 😛

    • takie u nas nie przejdą przez cukier – Mała nie lubi na słodko 🙂 Ale ja też bardzo lubiłam takie kopytka jak byłam mała 🙂

    • sera z niebieską pleśnią ogólnie nikt nie powinien dużo jeść, ale raz na jakiś czas można. 🙂 Fajną macie Babcię, moja nie lubi takich wynalazków 🙂

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.