Pytanie córki inspiracją na każde kolejne danie

Pasztetowa

Pasztetowa
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Tak, tak, tak. Dobrze widzicie. To nie jest kolejny prima aprillisowy żart. Zapraszam Was dzisiaj na pasztetową, pyszną, do złudzenia przypominającą tą prawdziwą.

Przyznać się, kto z Was za bajtla zajadał się pasztetową? Ja bardzo lubiłam świeży chlebek z jej udziałem. 🙂 Niestety nie jest żadną tajemnicą, że kupne pasty “ala pasztetowa”, a szczególnie ich skład pozostawiają wiele do życzenia. Nie dość, że większość jest drobiowa (córa nie może drobiu), z domieszką mięsa wieprzowego, to jeszcze nie nadaje się dla osób będących na diecie bezglutenowej. O jakości wykorzystanego mięsa, proporcji tłuszczu i soli nawet nie wspominam.

Ostatnio nałogowo przygotowuję różne pasty na chleb i testuję kilka (no dobra… kilkanaście) gotowych, kupnych past i smalczyków wegańskich, ale o tym w przyszłym tygodniu. Przepisy na pasty też będę Wam dawkować, żeby Was nie zanudzać codziennie pastą. Różnorodność musi być zachowana.

Pamiętacie jak pisałam o książce Atelier Smaku? (Jeśli nie to zapraszam tu).

Przeglądając książkę od razu wypisałam sobie 10 przepisów, które muszę już teraz, zaraz wypróbować (przemawiał za tym też fakt, że większość produktów miałam w domu).

Jedną pozycją z tej dziesiątki była właśnie pasztetowa, a właściwie pasta a’la pasztetowa. Chcecie wiedzieć jak ją przygotować? Zapraszam

SAM_8658

Pasztetowa

Składniki:

  • 1 kostka wędzonego tofu (u mnie Polsoja)
  • 1 szklanka ugotowanej ciecierzycy
  • 100 ml oleju kokosowego
  • 50 ml oliwy z oliwek
  • 3 łyżeczki majeranku
  • 1 łyżeczka cząbru (jeśli nie macie, to dodajcie po prostu więcej majeranku)
  • niecała łyżeczka gałki muszkatołowej
  • 2 łyżki bezglutenowego sosu sojowego
  • sól i pieprz

Sposób przygotowania:

Wszystko razem dokładnie zblenderować na gładką masę. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Przechowywać w zamkniętym słoiczku w lodówce około tygodnia.

Uwaga: Nie przesadzajcie z przyprawami, Wasza pasztetowa z każdym dniem będzie miała bardziej intensywny smak. 🙂

Pastę możecie jeść po prostu rozsmarowaną na chlebie, z plasterkiem kiszonego ogórka lub plastrem pomidora i posypaną suszonym czosnkiem niedźwiedzim, zrobić z nią wegańskie paszteciki z ciasta, lub wykorzystać w innych przepisach. 🙂

SAM_8645

SAM_8649

SAM_8651

SAM_8655

SAM_8645

SAM_8657

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.
Please wait...


22 thoughts on “Pasztetowa”

  • Pycha. Już wiem co w przyszłym tygodniu zrobię (bo ten już niestety zaplanowany)

    Please wait...
    • ja też planuję posiłki tydzień do przodu. 🙂

      Please wait...
  • Pasztetowej w zyciu nie jadłam – w ogóle nie przepadałam za tym co mięsne 🙂 Twój “pasztecik” wygląda smacznie a swoim kolorem rzeczywiście przypomina pasztetową 🙂 Ciekawe czy nabrałabym mojego tatę 😉

    Please wait...
    • jest też wędzony smak, więc nie tylko kolor. 🙂

      Please wait...
  • Będę musiała wypróbować przepis 🙂
    Pasztetowa to był jeden z nielicznych produktów mięsnych, który lubiłam w dzieciństwie, ale nie jadłam zbyt często, bo rodzice na szczęście wiedzieli, że to syf 😀

    Please wait...
    • 😀 wszyscy wiedzieli, ale jak dziecko chciało tylko pasztecik jeść, to co mieli robić 😀 Czasami kupowali 😀

      Please wait...
      • U mnie nie była to aż taka miłość, żeby prosić o pasztecik 😛 Jak w domu był to jadłam, ale specjalnych zamówień u taty na pasztet nigdy nie składałam 😀

        Please wait...
        • 😀 Ja byłam niejadkiem jako dziecko. Głównie kanapki z pasztetową i czekolada, jak miałam zjeść makaron z sosem grzybowym to płakałam nad talerzem. 😀 A pierogi ruskie, albo z kapustą i grzybami? Fuj! Tylko na słodko, albo z … mięsem i okraszone cebulą. 🙂

          Please wait...
  • Pasztetowa z tofu? Jeszcze takich przysmaków nie próbowałam. Oj, ale coś sądzę, że by mi zasmakowało, bo już sam widok sprawia, że ma się na nią ochotę. Znakomity dodatek do kanapeczek. Pozdrawiam 🙂

    Please wait...
    • 😀 To tylko potwierdza teorię, że z tofu da się zrobić wszystko 😀 Albo inaczej: wszystko da się zweganizować 😀

      Please wait...
  • Źle kojarzy mi się zwykła pasztetowa,ale ta wygląda wyjątkowo obiecująco! 😀

    Please wait...
    • Pasztetowe mają już to do siebie, że wszystkim kojarzą się źle 😀 Dlatego ją nie dosyć, że zweganizowałam, to jeszcze można powiedzieć uzdrowiłam 🙂

      Please wait...
  • Aż dwa razy czytałam tytuł posta, bo mi się wierzyć nie chciało 😀
    Uwielbiam pasty z tofu! Ta kusi 🙂

    Please wait...
    • w takim razie musisz kiedyś spróbować 🙂

      Please wait...
  • http://img.sadistic.pl/pics/ad1271448569.jpg

    Please wait...
    • hahahaha od razu widać, co Olga ogląda 😀

      Please wait...
  • Ooo też pamiętamy jak babcia robiła nam kanapki z pasztetową, pomidorkiem i ogórkiem kiszonym 😀
    “oszukanej” pasztetowej jeszcze nie miałyśmy okazji próbować 😀

    Please wait...
    • Jest bardzo dobra, no i jedząc mamy świadomość, że ma też dobry skład 🙂

      Please wait...
  • Bardzo ciekawy przepis 🙂

    Please wait...
    • a jaki smaczny 🙂

      Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.