Pytanie córki inspiracją na każde kolejne danie

Mleko owsiane

Mleko owsiane
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Mleko owsiane

Dzisiaj przepis na chyba najszybsze z domowych mlek roślinnych – mleko owsiane. Było mi potrzebne do jutrzejszej recenzji, ale super smakuje też do porannej kawy (fajne wyjście, jeśli akurat skończyło Wam się w domu mleko, a niekoniecznie chce Wam się z rana biec do sklepu). To mleko jest chyba najbardziej neutralnym (najdelikatniejszym w smaku) wśród mlek roślinnych (oczywiście poza ryżowym). Zapraszam do spróbowania 🙂

SAM_6494

Składniki:

  • 4 łyżki płatków owsianych
  • 500 ml wody ( źródlanej lub przegotowanej)
  • ewentualnie: syrop roślinny do dosłodzenia (zależy do czego potrzebujecie mleko)

Sposób przygotowania:

Płatki owsiane zalać wodą, blenderować przez około minutę. Odcedzić przez gazę, przelać do butelki, przechowywać w lodówce (do 4-5 dni). 🙂

SAM_6500

 

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.
Please wait...


28 thoughts on “Mleko owsiane”

  • nigdy nie robiłam, ale wydaje mi się, że przynajmniej w pewnym stopniu go piłam jak rozgotowywałam owsianki 😀 Fajny posmak, lubię to mleko z owsianki <3 Ale nie chce mi się mleka robić bo mi płatków szkoda, wolę zjeść całość 🙂

    Please wait...
    • płatki taniutkie, a blenderowanie zajmuje minutę. 🙂 taniej niż kupić gotowe za blisko 10zł w sklepie 🙂

      Please wait...
      • to prawda 😀 Ale student musi ponarzekać 🙂

        Please wait...
        • oj studentko! Wysłałabym Ci paczkę płatków (albo NA płatki haha) taniej by wyszło niż zajmować pół kg wagi przesyłki, lepiej by wsadzić tam coś lepszego 😛 Ale Ty nic ode mnie nie chcesz, niedobra Ty! Ale czekaj czekaj!

          Please wait...
          • Nie obrażaj się śliczności moje! Nie zdzierżę tego Asiu słońce ty moje <3

            Please wait...
  • Nigdy nie robiłam sama mleka a widze, że nie jest to takie trudne 😉

    ………..
    Z tego co pamiętam to masło orzechowe z Tygodnia amerykańskiego ma w składzie cukier – zawsze miało 😉 Czyżby coś zmienili?

    Przepraszam – pomyślałam, że to Twój 🙂

    Sprawdzałam skład masła orzechowego – tego co weszło do stałej oferty
    Wersja crunchy: orzeszki ziemne 95%, cukier, olej słonecznikowy 1%, olej z orzechów ziemnych 1%, sól

    Wersja gładka (tutaj nie jestem pewna co do kolejności soli i cukru – być może najpierw jest cukier a potem sól)
    orzechy ziemne 90%, olej słonecznikowy 1,2%, sól, cukier, olej z orzechów ziemnych

    Please wait...
    • napisałam u Cb jaki skład ma masło, które mam z tygodnia, ja się do niego doczepić nie mogę. Nie za tą cenę 🙂

      Please wait...
      • ,Do niczego nie zmuszam 🙂 Wspominałaś, że masło z tygodnia amerykańskiego nie ma cukru i zdziwiłam się 🙂
        Ty piszesz o maśle orzechowym z Tygodnia amrykańskiego prawda? Ja piszę o tym co weszło na stałe do ofert Lidla ze zdjęcia co wrzucałam na bloga – dzisiaj byłam i widziałam 🙂

        Zgadza się masło z tygodnia amerykańskiego wychodzi tani ale jeśli mam być szczera to dla mnie jest za słodkie i mi nie smakuje ;/ kupiłam raz i długo męczyłam.. mdłe jakieś.

        Teraz właśnie łuskam orzechy na domowe masełko 🙂

        Please wait...
        • Z ziemnych – laskowych nie mam ;/ To będą same orzechy i tyle 🙂 100% orzeszków 🙂 A olej słonecznikowy to nie to samo co palmowy? Ja z tych dwóch to chyba brałabym wersję gładką (chociaż wolę crunchy) bo cukier jest dalej w składzie no ale z kolei ma mniej orzechów ;/

          Kiedyś robiłam z nerkowców ale mi nie wyszło ;/

          Please wait...
          • Nie nie moczyłam a co trzeba? 🙂 I dodaje się jakiś olej?

            Za co mnie przepraszasz??? Nie ma za co? Miło mi się z Tobą pisze 🙂
            Mówisz “lewą nogą” – czekoladę zjedz na dobry humor 😉

            Please wait...
          • Lepiej sie blendują na gładką masę. Olej około łyżki też daję, żeby nie zajechać blendera

            Please wait...
  • Super pomysł!

    Please wait...
  • Zawsze kupujemy gotowe ale jutro robimy! Albo nie jutro ale w piątek aby mieć na weekendowy deser 😀
    Potrzebowałyśmy takiego natchnienia 😉

    Please wait...
    • Bardzo mi miło. Polecam się na przyszłość. Mleko może spokojnie postać w lodówce. Ja jem z nim musli, pije kawę, dzieciaki piją jak zwykłe. 😉

      Please wait...
  • Jeszcze nie robiłam, a fajnie ze tak prosto można je zrobić. Używam i robię kokosowe tylko trochę wiecej z tym roboty 🙂

    Please wait...
    • kokosowe i inne roślinne (konopne, orzechowe, migdałowe) też robię i niebawem się pojawią. Tylko jak mówisz, troszkę więcej z nimi roboty jest 🙂

      Please wait...
  • Nigdy jeszcze nie piłam mleka owsianego i chyba w końcu muszę spróbować, choć kojarzy mi się ono z wodą, w której wcześniej ktoś wymoczył płatki owsiane 😀 Ale po tym, co o nim piszesz i jak się ono prezentuje na zdjęciu postaram się takie zrobić (lub kupić :P) jak najszybciej 🙂

    Please wait...
    • smakuje bardzo neutralnie, sama miałam obawy przed zrobieniem go, bo myślałam dokładnie tak jak Ty. Bardzo się myliłam. Jest bardzo smaczne 🙂

      Please wait...
  • Ja zawsze kupuję owsiane w Rossmannie. Niestety nie mam blendera, a z chęcią bym zrobił mleczko roślinne, np. z quinoa albo cieciorki.

    Please wait...
    • jak wychodzi cenowo takie kupne?

      Please wait...
      • Ostatnio nie kupowałem, ale w granicach 6-7 złotych.

        Please wait...
  • Ja jeszcze nie robiłam mleka roślinnego, ale mam zamiar niedługo się zabrać! Owsiane niezbyt kusi, ale kokosowe…nie daje mi spać! 😀

    Please wait...
    • kokosowe i konopne będą jeszcze w styczniu 🙂

      Please wait...
  • Jak zaczęłam czytać wstęp i trafiłam na PRZEPIS na mleko, to zwątpiłam w rzeczywistość, która mnie otacza. Ale, kurde, faktycznie przepis 😀 Zawsze myślałam, że mleko po prostu… nie wiem, jest. Tak samo jak zwykłe od krowy.

    Please wait...
    • przecież już dodawałam przepis na mleko roślinne na bloga. 🙂 Sojowe. A będzie ich więcej! 🙂

      Please wait...
      • Ale z sojowym mlekiem jeszcze się spotykam w sklepach, więc znam. Natomiast owsiane… 😛 Wyobraźnia podpowiada mi, że znacznie trudniej wydoić owies niż soję.

        Please wait...
        • hmm jak widać nie jest tak trudno 🙂

          Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.