Pytanie córki inspiracją na każde kolejne danie

Gorąca czekolada w wersji dla dorosłych

Gorąca czekolada w wersji dla dorosłych
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Czekolada z likierem pomarańczowym

Gdy za oknem mróz, miło jest się rozgrzać jakimś dobrym, gorącym napojem. Ja lubię rozgrzać się gorącą czekoladą z likierem pomarańczowym. Co prawda w tym roku nie zapowiada się na białe Boże Narodzenie, jednak mrozy mogą nas jeszcze zaskoczyć w tym roku. 🙂 Ważne, by użyć w miarę dobrej jakości czekolady, bo w końcu to ona ma kluczowy wpływ na efekt końcowy (ale takiej czekolady za 10 zł wzwyż to jednak trochę szkoda). Ja do swojej użyłam mleka i śmietanki migdałowej, żeby uzyskać pyszny migdałowo-pomarańczowy smak, jednak z powodzeniem możecie sięgnąć również po mleko krowie i śmietanę kremówkę. 🙂 W wersji bezalkoholowej możecie użyć syropu pomarańczowego lub do mleka ze śmietaną dodać startą skórkę pomarańczową i wszystko razem zagotować. Jest bez “kopa” ale też smacznie 🙂

SAM_6122

Składniki na 4 porcje:

  • 500 ml mleka migdałowego
  • 200 ml migdałowej śmietanki
  • 2 łyżki gorzkiego kakao
  • 100 g czekolady gorzkiej
  • 50 g czekolady mlecznej
  • 60 ml likieru pomarańczowego

Sposób przygotowania:

Mleko ze śmietanką zagotować. Dodać kakao, wymieszać, następnie wrzucić połamaną czekoladę. Podgrzewać na małym ogniu mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się czekolady.

Do gorącej czekolady dolać likier, wymieszać, przelać do kubka i gotowe. 🙂 Można jeszcze z wierzchu udekorować bitą śmietaną. Ale i tak jest to już prawdziwa bomba kaloryczna 🙂

SAM_6126

SAM_6149

SAM_6155

SAM_6166

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.
Please wait...


19 thoughts on “Gorąca czekolada w wersji dla dorosłych”

  • oj wypiłabym i jeszcze ciastko zamoczyła, ale w wersji bez alkoholowej 🙂 Nie, że go nie lubię, bo skłamałabym, ale nie mogę 🙂 Ale na kakao do Ciebie! Zawsze i wszędzie :* 🙂

    Please wait...
    • Szpileczko możesz dać skórkę pomarańczową i zagotować z mlekiem i śmietaną albo zwykły syrop pomarańczowy. 🙂

      Please wait...
      • jesteś niesamowita! <3

        Please wait...
  • Mimo tego likieru pomarańczowego taką słodką czekoladę chętnie byśmy wypiły 😀 Niebo w gębie xD

    Please wait...
    • Zawsze można dodać syrop pomarańczowy lub skórkę pomarańczową 🙂

      Please wait...
      • No właśnie cytrusy nam przeszkadzają oprócz alkoholu xD

        Please wait...
        • 🙂 no to zostaje zwykła migdałowa czekolada 🙂

          Please wait...
  • Podoba mi się ta wersja, zwłaszcza że gorąca czekolada jest super…w okresie świątecznym szczególnie 😉

    Please wait...
    • to prawda. Jeszcze gdyby nasypało śniegu to byłaby jak ulał! 🙂

      Please wait...
  • Za oknem słoneczko – chyba idzie wiosna, więc nie ma kiedy się rozgrzewać 🙂 Może w lutym będzie okazja i taka czekolada się przyda 😉

    Please wait...
    • Ciiiicho, może jeszcze przyjdą mrozy 🙂 Ja wczoraj wieczorem z mężem piłam i też nam smakowało, co z tego, że mrozów brak? 🙂

      Please wait...
      • Wiem wiem – to był żart 😀 Dobra czekolada idealna nawet wiosną 😀

        Please wait...
        • 🙂

          Please wait...
  • Ideał, tylko wlałabym tyle likieru, żeby już w połowie garnuszka (uroczy garnuszek!) nie pamiętać, jak się nazywam, hihi. W Wigilię napiję się winka, już się nie mogę doczekać!

    Please wait...
    • W takim razie na zdrówko! Polecam Moje ulubione to David Mogen 🙂

      Please wait...
  • Ładnie to się tak alkoholizować? 😀

    Please wait...
    • troszeczkę na odprężenie czasami wskazane 🙂

      Please wait...
  • Ze względu na kaloryczność nie piję za często gorącej czekolady, ale wersja z likierem pomarańczowym brzmi bardzo zachęcająco 🙂 Taki deser z pewnością mocno rozgrzewa i wyśmienicie pachnie, na mroźne dni będzie w sam raz. Oprócz likieru sypnęłabym też trochę skórki pomarańczowej, bo przepadam za smakiem i aromatem cytrusów. PS: świetny jest ten rustykalny kubeczek!

    Please wait...
    • Ja tak robię w wersji bez likieru (zagotowuję mleko ze skórką). Owszem Jest to bardzo kaloryczny napój, jednak od Święta miło czasami tak sobie pogrzeszyć. 🙂
      Na codzień wolę raczej swoją roślinną latte, a dzieciaki piją makao (słodzone ksylitolem) na mleku owsianym 🙂 Apropo kubeczka to jest stary jak Świat. Chyba każda (mama, babcia ma taki w domu. Wystarczy poszukać. :))
      Pozdrawiam i dziękuję za komentarz.

      Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.