Pytanie córki inspiracją na każde kolejne danie

Ciasto czekoladowe

Ciasto czekoladowe
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.
0
(0)

Dzisiaj jedna osoba uświadomiła mi, że ostatnio na blogu dużo jest przepisów z użyciem mąki pszennej. Nie mam jej tego za złe. Stali czytelnicy wiedzą, że po dwóch latach bezglutenowej diety, trafiliśmy w końcu z córa do specjalisty, który dał nam skierowanie na badania, przed którymi córka MUSI jeść posiłki zawierające gluten co najmniej 2 dziennie. I muszą to być posiłki nie ze śladowymi ilościami glutenu tylko pełnowartościowe. Poza tym przygotowując przepisy często korzystam ze starych przepisów, które po prostu przerabiam na bezglutenowe, sprawdzam jak to wychodzi i publikuję. Jednak zdarza się też tak, że wypróbowuję kompletnie nowe dla mnie przepisy (wtedy muszę najpierw zrobić wersję z glutenem aby wiedzieć jaki efekt osiągnąć), które dopiero później przerabiam na bezglutenowe, starając się jednocześnie aby jak najbardziej w smaku, konsystencji i wyglądzie przypominały klasyczną wersję.
Pisałam również kiedyś, że mąż jest mięsożercom, druga córka z kolei może jeść wszystko więc i gluten i jajka i truskawki i drób, dlatego na blogu jest wszystkiego po trochu, bo po prostu i tak te wszystkie dania robię. Po to są z prawej strony wpisy podzielone na kategorie, aby każdy znalazł to czego szuka/potrzebuje. Jeśli jest jakiś przepis w wersji klasycznej, a wy chcielibyście go w wersji bezglutenowej/bez-jajecznej/bez-mlecznej itd. Napiszcie do mnie, bardzo cenię sobie zarówno Wasze komentarze tu i na facebooku jak wiadomości email. Po to jest zakładka kontakt, aby z niej korzystać, ja naprawdę nie gryzę, a jeśli mogę i umiem to pomogę. Jeśli czegoś nie wiem to Wam o tym powiem, w końcu nie muszę wiedzieć wszystkiego, jestem tylko mamą alergika, nie specjalistą od spraw żywienia. 🙂 Żeby się zrehabilitować to w najbliższym czasie obiecuję dodawać na blog więcej przepisów bezglutenowych, ponieważ wiem, że są osoby, które specjalnie po nie tutaj zaglądają. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam, a zainteresowanym osobom wyjaśniłam jak to wszystko u nas funkcjonuje.

Przechodząc do dzisiejszego wpisu:
Obłędnie czekoladowe ciasto bez cukru, jaj i glutenu. Jest bardzo mocno czekoladowe, wilgotne, i… UZALEŻNIAJĄCE. Od teraz ulubione ciasto córki (pieczone 2 razy w ciągu 10 dni). Polecam nie tylko osobom będącym na diecie bezglutenowej. 🙂 Do upieczenia ciasta zainspirował mnie przepis Doroty, przerobiłam go jedynie aby nie było w nim glutenu, jajek i cukru. 🙂

SAM_4449

Składniki:

Na Ciasto:

  • 2 szklanki mąki bezglutenowej (gryczano-ryżowa)
  • 0,5 szklanki ksylitolu
  • 3/4 szklanki  ciemnego kakao
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki soli
  • 1 szklanka maślanki lub kefiru
  • 1/2 szklanki oleju rzepakowego lub słonecznikowego
  • 2 łyżki siemienia lnianego zalanego gorącą wodą (lub 2 jajka)
  • aromat waniliowy
  • 1 szklanka świeżo zaparzonej gorącej kawy

Na krem:

  • 250 g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej w granulkach
  • 5 łyżek wody
  • 1 łyżka rumu lub wódki
  • 1 łyżka ksylitolu
  • 1,5 szklanki śmietany kremówki

Sposób przygotowania:

Ciasto:

Do dużego naczynia przesiać mąkę, cukier, kakao, sodę, proszek i sól.

Do miski wlać maślankę, olej, siemię lniane (lub jajka), wanilię. Zmiksować na wolnych obrotach do wymieszania składników. Dodać suche składniki i krótko zmiksować. Ciągle mieszając dolewać stopniowo gorącą kawę.  Masę podzielić pomiędzy dwie tortownice o średnicy 24 cm, wyłożone papierem do pieczenia lub wysmarowane olejem i wysypane bułką tartą. Piec w temperaturze 180ºC przez około 35 – 40 minut, każdy.

Krem:

Czekoladę, kakao, kawę, wodę i rum rozpuścić w kąpieli wodnej.
Lekko przestudzić. W międzyczasie ubić dobrze schłodzona kremówkę z łyżką ksylitolu. Ubitą na sztywno kremówkę dodawać powoli do masy czekoladowej, mieszając do momentu aż nie będzie widać białego. Odstawić na 15minut do lodówki, do lekkiego stężenia.
Gotowe spody przełożyć kremem, można sobie zostawić trochę do pokrycia góry (spokojnie wystarczy) lub cały krem dać do środka a wierzch polać polewą czekoladową (czekolada +kremówka roztopiona w kąpieli wodnej)

SAM_4441

SAM_4442

SAM_4445

SAM_4446

SAM_4470

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 0 / 5. Vote count: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.


25 thoughts on “Ciasto czekoladowe”

  • OBŁĘD! U mnie się takich ciast już niestety nie robi. Zagubiły się gdzieś w natłoku mody na brak tłuszczu, cukru, jajek i mąk. Jeszcze czasami na szczęście na jakimś weselu coś się znajdzie… Patrząc na to ciasto mam ochotę wszystko rzucić i je zrobić, ale muszę niestety poczekać aż moja piękniejsza i mądrzejsza połówka zniknie na kilka godzin z domu 🙂 Rewelacyjny przepis. Dziękuję i pozdrawiam!

    • Mąki nie ma, jajek też, cukru też, tylko tłuszczu trochę, ale możesz użyć kefiru i już będzie mniej. Apropo śmietanki to są ponoć jakieś odtłuszczone no ale to już nie to. Upiecz, podstaw żonie i zobacz reakcję. 🙂 Ze wszystkiego zrezygnować się nie da, więc chociaż ten tłuszcz został! 🙂

  • wspaniałe piękne przesmaczne= kwintesencja ideału, córeczka wie co dobre i nawet pewnie mięsożerny mąż zajadał, aż mu się uszy trzęsły 🙂 Tylko ksylitol jest drogi… 😀 Mam cukier brązowy, może być? 🙂

    • drogi? poczekaj trochę a może będzie można go dostać za darmo.. 😉 No prawie za darmo ale to jak skończę aktualny konkurs 😉

    • oj zajadał, nawet pochwalił.. a to już musiało być naprawdę dobre, bo u niego to jest tak: jak nie smakuje to zaraz mówi, jak jest dobre to nie odzywa się wcale (jak pytam czy smakowało to odpowiada: jakby nie smakowało, to bym Ci powiedział:P) a tutaj powiedział: Noooo, muszę Ci powiedzieć, że to Twoje bezglutenowe ciasto Ci wyszło. Czyli tłumacząc na normalny język – jest tak pyszne, że wszyscy chwalili. 🙂

      • aj wiedziałam, jesteś istną perełką swojej rodzinki! Tak trzymaj kochana! <3 A ja to bym pewnie sama połowę zeżarła, aż wstyd mówić 😀

        A co, pomożesz mi zrobić napad na sklep z ekologiczną żywnością? 😀 No w końcu ktoś z czystą dla mnie empatią ^^ A na serio, nie kłopocz się kochana! jeszcze wygram Totka zobaczysz 😀

        • nie, ale szykuję kolejny smakowity konkurs 😛

          No niestety ale dla każdego tylko po kawałku było 😛 Myślałam, że deserowa czekolada, ogólnie tort bardzo deserowy, mało kto się skusi, a wszyscy zjedli i nic nie zostawili! 🙂 tak to bym dojadała codziennie do porannej kawki (w takiej postaci najbardziej lubię ciacho, każde szczególnie te z kremami).

  • hej, dlaczego w opisie na ciasto sa uzyte jajka? rozumiem, ze blad sie wkradl i nalezy zrobic wszystko jak opisane poza dodaniem jajek? 🙂

    • przepraszam bardzo siemię lniane jest zamiast jajek (osoby bez alergii mogą ich użyć), kefir lub maślankę dolewamy do mokrych składników – jest napisane w składzie to lub to a w sposobie przygotowania wymieniłam akurat maślankę, bo jak robię bez jajek to używam naprzemiennie 🙂 już poprawiam, dziękuję za czujność! 🙂

  • Za takimi piernikowymi czy czekoladowymi zazwyczaj średnio przepadam, bo są niezwykle.. suche. Jedna jeżeli jest to mokre ciasto, o głębokim smaku kakao to ja jestem zachwycona absolutnie. 🙂

    • jest wilgotne i ma bardzo głęboki smak kakao (do tego czekolada minimum 70%), od teraz jest to ulubiony spód na wszelkie tory, nie trzeba go niczym nasączać bo jest idealnie wilgotny 🙂

    • jak siemię lniane zalejesz wodą to robi się z niego taka galaretka – przypomina konsystencją jajko, dajemy całe 🙂

  • Mi tam gluteny i mąki nie przeszkadzają, tym bardziej, że jem wyłącznie Twoje obrazki, bo sama nie gotuję 😛 A co do chorób i badań, wczoraj zjadłam krokiety (dziś też), bo za mną od długiego czasu łaziły. Umieram z bólu żołądka, płakać mi się chce 🙁

    • ooooo akurat za mną też od 3 dni chodzą.. nawet wczoraj miałam kupić, ale mnie też zawsze później żołądek boli, więc odpuściłam sobie.. więc współczuję i łączę się w bólu ;*

    • 🙂 ja mam manię przerabianie przepisów klasycznych na te bezglutenowe i wegańskie właśnie. 🙂
      Teraz na blogu zresztą będzie tego więcej, bo wzięłam sobie ostro do serca te słowa 😉

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


%d bloggers like this: