Pesto rosso

Pesto rosso
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.
0
(0)

Pesto rosso czyli czerwone pesto, lub pesto z suszonych pomidorów. Pesto po przygotowaniu można śmiało przechowywać kilka dni w lodówce, by później na przykład w jakiś zabiegany dzień dodać je po prostu do ugotowanego makaronu i gotowe – pyszny obiad w kilka chwil! W oryginale pesto powinno zawierać świeżą bazylię, ja jednak postanowiłam zrobić je bardziej letnim i zamiast bazylii dodałam… miętę! Niby drobna zmiana, a różnica w smaku spora! Koniecznie wypróbujcie ten wariant! Pesto rosso możecie jeść z chlebem,  makaronem, mięsem, serem, sałatą, rybą, krakersami, czy czym tam jeszcze chcecie!

SAM_3745

Składniki:

  • słoiczek suszonych pomidorów w oleju słonecznikowym
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 10 dużych listków mięty (ew. bazylii)
  • 2-3 łyżki orzechów nerkowca (możecie zastąpić innymi pestkami)
  • 2-3 łyżki startego sera pecorino ( lub parmezanu, grana padano)
  • szczypta pieprzu i soli

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki wrzucić do blendera i zmiksować na gładką masę. Przechowywać w lodówce. 🙂

PS orzechy lub pestki warto przed zmiksowaniem uprażyć na suchej patelni

 

 

SAM_3761

SAM_3764

 

SAM_3758
Pora na pomidora!

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 0 / 5. Vote count: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.


9 thoughts on “Pesto rosso”

  • Czerwone pesto jest moim ulubionym pesto. Mało tego, jest jednym z trzech ulubionych sosów (tuż obok zwykłego pomidorowego i słodko-kwaśnego). Niestety, od roku choruję na żołądek i nawet łyżka pesto sprawia, że przez kilka dni (ostatnio aż pięć) dręczy mnie ciągły i uporczywy ból. Pozwolisz więc, że najem się Twoimi pięknymi zdjęciami.

    • no niestety pesto jest ciężkostrawne.. 🙁 sama za często nie robię i ubolewam nad tym, bo jest takie pyszne! Szkoda, że zakazane rzeczy zawsze najlepiej smakują, pozdrawiam!

    • oj to koniecznie musicie spróbować! 🙂 takie kupne pesta są drogie i nie smakują tak dobrze, jak te zrobione w domu 🙂

  • nie jadłam nigdy rosso :< Przez co ubolewam, ale twoje prezentuje sie wspaniale 🙂 Kusisz, a taki słoiczek na szybkie jedzenie by mi sie przydał… gorzej jakbym zjadła cały, bywam nie co narwana 😀

    • w takim razie koniecznie musisz nadrobić! a pesto spokojnie może leżeć kilka dni w lodówce, chyba, że zjesz naraz całe, jak zresztą sama napisałaś 🙂 wtedy zrób z połowy porcji 🙂

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.