Pytanie córki inspiracją na każde kolejne danie

FIT pieczone pączki twarogowe

FIT pieczone pączki twarogowe
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

FIT pieczone pączki twarogowe

Tłusty czwartek zbliża się wielkimi krokami. Z ulotek wszystkich supermarketów kuszą nas już swoim widokiem rumiane, pulchne pączuszki. Warto uczcić ten dzień zjedzeniem chociaż jednego pączka. Osoby, które są na diecie zachęcam do upieczenia takich, po których nie będą mieć wyrzutów sumienia. 🙂 Chociaż ostrzegam, że na jednym się wtedy może nie skończyć! 🙂 Pączki są bardzo proste w przygotowaniu, szybkie i bez żadnych skomplikowanych produktów (nie musiałam nawet chodzić do sklepu, wszystko znalazłam w swojej kuchni). Spróbujcie 🙂

Pieczone pączki twarogowe

Składniki (na 8 normalnej wielkości pączków):

  • 1 szklanka mąki
  • 250 g twarogu
  • 1 jajko
  • 3 łyżki ksylitolu lub erytrytolu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Sposób przygotowania:

Jajko z twarogiem i ksylitolem zmiksować mikserem, dodać mąkę i proszek, zagnieść ręcznie ciasto.

Pokroić na osiem części, z każdej uformować pączka, kłaść na blasze wyłożonej papierem do pieczenia(zachować odstępy) piec 20-25 min w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

UWAGA! Do środka można dać dowolne nadzienie (przed formowaniem spłaszczyć w dłoniach dać dwie kostki czekolady lub dowolny dżem) uważać tylko żeby dokładnie skleić. Nie powinno nic wyciekać ponieważ ciasto jest dosyć gęste.
Po upieczeniu paczki są miękkie, nie wiem jak się zachowują na drugi dzień bo u nas zniknęły zanim wystygły ?

 

 

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.


43 thoughts on “FIT pieczone pączki twarogowe”

  • Nigdy nie lubiłam pączków, więc nie kusiły mnie z ulotek, reklam itp. Twoje pączki nie tylko wyglądają bardzo smacznie ale z pewnością takie są… już wyobrażam sobie ich cudowny aromat unoszący się w trakcie pieczenia (niczym sernik). Smak musi być obłędny 🙂
    PS Przykro mi z powodu zdjęć 🙁 Jednak to, które Ci zostało według mnie jest świetne 😉

    • złośliwość rzeczy martwych 🙂 Ja za pączkami jako takimi też nie przepadam, ale tradycję trzeba zachować i dzieciom przekazać. Jutro pojawią się jeszcze faworki, za którymi przepadam o wiele bardziej i być może też moje ulubione oponki
      🙂

      • Mi w pączkach nie odpowiadał smak smażonego ciasta drożdżowego, ale w Tłusty Czwartek zjadałam chociaż pół (moja mama robiła takie lekkie, nie nasiąknięte tłuszczem – każdy chwalił jej pączki) i to chyba jak wspomniałaś dla tradycji 🙂 Twoje pączki to całkiem inna bajka 😉 A faworków jeszcze nigdy w życiu nie jadłam 🙂 A trochę nie za wcześnie na takie wypieki, czy moze jeszcze będziesz robiła druga porcję? 😀

        • Na razie eksperymentuję, robie jak widać małe porcje (głownie dla siostry, żeby mogła dla synka upiec – on nie może glutenu, cukru, ani nic odzwierzęcego). 🙂 Moja mama do pączków dodaje odrobinę alkoholu, dzięki czemu nie piją w ogóle tłuszczu. Apropo ciasta drożdżowego to ja je jakoś wolę pieczone niż smażone 🙂

  • Świetne! Właśnie takiego czegoś szukałam 🙂 Jakoś trezba ten Tłusty Czwartek przeżyć. Najlepiej z taką zdrową wersja pączusiów. Pozdrowionka. Miłego wieczoru 🙂

  • Wyglądają przecudownie 🙂
    Pączków w Tłusty Czwartek nie jadłam już kilka lat – nigdy nie wiem czy są smażone na smalcu czy oleju, więc nie kupuję, a takie z marketów ze składem mnie przerażają, nawet jak tego smalcu nie mają 😛 W tym roku planuję pączki upiec, nie wiem tylko czy zdążę przed czwartkiem 😛

  • Czekałam, czekałam i się doczekałam 😀 Fajny pomysł i jak dam radę, to zrobię, ale mam niewiele czasu, bo wyjeżdżam 🙁 W każdym razie, przepis dodałam do zakładek i na pewno wypróbuję. Dobrze, że nie trzeba bawić się z drożdżami 🙂

    • no, jak zwykle obiecałam a się nie wyrobiłam… kiepska jestem w czasowych postach 😀 Na szczęście jedna osoba skutecznie mnie zmotywowała, żeby dodać 🙂 Pozdrawiam 🙂

  • mój żołądek nie bardzo przepada za nabiałem – co sądzicie o zamianie twarogu na kus kus lub jaglankę czy może inny lepszy pomysł

    • proponuję zamienić na tofu 🙂 Ewentualnie zmiksowana jaglankę 🙂 myślę, że powinno być ok 🙂

    • powinny wyjść z każda mąką 🙂 nie są raczej wymagające 🙂 chociaż ja pomieszałabym np z jaglaną, kukurydzianą albo gryczaną 🙂

      • Robilam je dzis z maka owsiana i w ogole france nie chcialy sie sklejac=ciasto jakby lamalo sie. W koncu uklepalam placek na foremce, dalam marmolade i przykrylam druga warstwa ciasta! 😀

        • ooo poważnie? wiele osób pisało mi, że robiły i wyszły idealnie. Mi się raczej kleiły i musiałam podsypać ręce żeby je ulepić. Może wszystko zależy od mąki? Dziękuję za komentarz 🙂

  • Hmm.. Mam mąke pełnoziarnistą pszenna, kukurydziana i kokosowa?
    Czy jak wszystkie wymieszam to pączki wyjdą? Jak Pani myśli? Jak ilościowo wymieszać te mąki?
    Proszę o odpowiedz :))
    Pozdrawiam!

  • zrobilam te pączki i.. nie są puszyste a do twarogu z jajkiem musialam dodac 2× wiecej mąki 🙁 szklanka to 130g a musialam dac prawie 230g bo ciasta nie dalo sie zagnieść, tak bardzo kleilo siędo rąk. I po upieczeniu w srodku są takie hmm gumiaste? nie wiem czy cos zle zrobilam czy o co chodzi ??

    • nigdzie nie napisałam, że są puszyste. To ciasto na oponki ( z twarogiem) nie ma w nich drożdży, ani nie wyrastają. nam bardzo smakowały. Jakiej mąki użyłaś??? Mi też trochę kleiło się do rak, ale wystarczy zwilżyć dłonie, lub oprószyć mąką i bez problemu się formowało. Kilka osób już piekło i im wyszło nawet na innych mąkach, więc nie wiem w czym mógł być twój problem.. użyłaś na pewno chudego twarogu?

  • Zrobiłam te pączki i… Nie byly puszyte a wrecz kleiste w srodku po upieczeniu.. Musialam tez dodac 2× wiecej mąki (prawie 2 szklanki) bo ciasto bardzo kleilo sie do rąk i nie dalo sie zagniesc a co dopiero formowac ? nie wiem, cos zrobilam nie tak? ? a taką mialam ochote na pączki, w koncu jutro tlusty czwartek…

    • Ciasto się trochę klei, nie można go długo ugniatać, tylko do połączenia składników. Aby nie kleiło się do rąk wystarczy zwilżyć lub oprószyć mąką dłonie. Używałam zwykłej szklanki z uchem. A jakiej mąki użyłaś? Pełnoniarnista jest cięższa niż biała.

      • uzylam 2/3 pszennej i 1/3 orkiszowej a potem to dosypywalam pszenną… Tylki problem w tym ze tego w ogole nie moglam ugniatac bo cale rece mialam w ciescie 🙁 no cóz.. bywa

        • no to tym bardziej nie rozumiem.. ja dałam tylko 1 szklankę i jak widać na zdjęciach normalnie dało się formować, mimo, iż ciasto było wilgotne… może to zależy od mąki? nie mam pojęcia… jesteś pierwszą osobą, której nie wyszło 🙁

  • Kolejny rok z rzędu nie zjadłam niczego specjalnego podczas tłustego czwartku. Zawsze sobie obiecuję, że już za rok… Tym razem też 😉

    Moje ukochane pączki to hiszpańskie, aaale w sumie lubię każde. Pieczonych możliwe, że nie jadłam.

  • Zrobiłam je dziś bo tak pięknie wyglądały na fotce, ale lekko jestem rozczarowana, wyszły bardzo kleiste w środku, ciasto zakalcowate a trzymałam 25 minut w 180 stopniach 🙁

    • bardzo dziwne, dużo opsób robiło, dodawało nawet zdjęcia z efektami na instagram i wyszły wszystkim idealnie. nie wiem czemu Tobie nie. Może za mokry ser? Albo inna mąka?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


scriptsell.neteDataStyle - Best Wordpress Services