Pytanie córki inspiracją na każde kolejne danie

Legal cakes – Brownie & Sneaky

Legal cakes – Brownie & Sneaky
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Pora na kolejną porcję ciach od Legal cakes. Dziś na tapetę wzięłam Brownie i Sneaky. Sneaky z wyglądu bardzo przypomina mi zdrową wersję snickersa, z kolei brownie, jak na zdrową i często wegańska wersję tego ciasta przystało, bazuje na czerwonej fasoli. Sama takie czekoladowe brownie robiłam już w domu nie raz, więc jestem bardzo ciekawa jego smaku. No to zaczynami 🙂

img_20161111_085853

img_20161111_085941

Brownie

Skład: fasola czerwona, banany, odżywka białkowa, kakao, gorzka czekolada 90%, kasza jaglana, wanilia

Smak: Ciacho Baton po wyjęciu z opakowania, wygląda, jak prawdziwe, lekko zbite, wilgotne i co najważniejsze – czekoladowe – brownie. Co mnie bardzo zaskoczyło, konsystencja ciasta jest bardzo lekka, prawie biszkoptowa, mimo, że wygląda na ciężkie. Przygotowałam się, żeby wbić zęby w bryłkę, słodkiego, czekoladowego ulepku, a tu zaskoczenie. Biszkoptowe, kakaowe (tak, nie czekoladowe, tylko kakaowe) ciasto, wilgotne, nie za słodkie. Jedynym słodzikiem są tu banany, która są (niestety dla mnie) wyraźnie wyczuwalne, łagodzą nieco charakterystyczną goryczkę mąki jaglanej. W cieście brakuje mi jakiegoś elementu chrupiącego, osobiście robiąc brownie zawsze sypnę do środka jakieś posiekane orzechy albo chociaż kawałeczki czekolady. Tego mi tu zdecydowanie brakuje. Jeśli chodzi o wymienioną w składzie wanilię, to tak jak u poprzedników, da się ją wyczuć jedynie w zapachu batonika. Czerwonej fasoli nie czuć w ogóle, więc jest sukces. 🙂

img_20161111_085948

img_20161111_090136

Moja opinia: Ogólnie jest to dobry kawałek nie za słodkiego i – prawie bezglutenowego – batona. Mi, jako fance brownie zabrakło w nim trochę smaku (szczególnie czekolady), jakiegoś elementu zaskoczenia, no i ja osobiście wyeliminowałabym banany. Ale nie mogę powiedzieć, że mi ten baton nie smakował. Jest smaczny, lekki, wilgotny i co najważniejsze zdrowy! Idealny do porannej kawki. Tak, więc dostaje ode mnie:

7/10

img_20161111_085030

img_20161111_085057

Sneaky

Skład: orzechy ziemne, masło orzechowe, otręby orkiszowe, odżywka białkowa, czekolada gorzka 90%

Smak: Każdy kto nas zna, wie jak z mężem uwielbiamy snickersy, albo raczej ja lubiłam w czasie liceum, teraz wolę raczej ich domową, mniej słodką i zdrowszą wersję. Dlatego jak tylko zobaczyłam, że Legal cakes ma w swojej ofercie coś na wzór tego orzechowego cuda, wyobrażałam sobie jaka to musi być petarda, jaki to musi mieć smak, wyobrażałam sobie jak ja bym zrobiła taki baton, już czułam w ustach ten smak daktylowego karmelu, chrupiące, lekko słone orzeszki, do tego oczywiście sporo masła orzechowego no i ta pyszna, gorzka czekolada. Niecierpliwie na szybko zrobiłam zdjęcia, czym prędzej otworzyłam opakowanie, wyjęłam to orzechowe cudeńko, ugryzłam i…. rozczarowanie. Ale może od początku. Z wyglądy Sneaky wygląda naprawdę super. Pachniały bosko. Połączenie orzechów i czekolady. No bomba. Na wierzchu ciacho ma porządną warstwę dobrej, gorzkiej czekolady (tej samej, która byłą na wierzchu Koko), niżej warstwa orkiszowo orzechowej masy, w której widać porządną ilość naprawdę dużych orzechów. Patrząc na batona można dostać ślinotoku. A smak? No cóż, baton na pewno nie jest słodki, wręcz wytrawny, coś jak owsianka z gorzką czekoladą (nie słodzona), z kawałkami miękkich orzechów (nie wiem czy były one wcześniej moczone i może to celowy zabieg, ale w każdym razie, ja wolałabym, aby były chrupiące). Otręby owsiane czuć tu bardzo wyraźnie, mają taki swój charakterystyczny smak. Brakuje mi w tym batoniku czegoś co przełamało by tą goryczkę, nie wiem, może daktylowy karmel? Albo chociaż kawałeczki daktyli? Jakiś delikatny element słodyczy.

img_20161111_085131

img_20161111_085157

Moja opinia: Jedynie czekolada ratuje tego batona, gdyby nie ona, byłby to mdły kawałek orzechowo-orkiszowej masy. Skład i konsystencja super, wygląd i zapach rewelacja, ale niestety smak… Nie oceniaj książki po okładce, a batona po wyglądzie jak widać. Ode mnie, z wielkim żalem:

4/10


Wpis powstał we współpracy z

logo-300x297


 

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.


19 thoughts on “Legal cakes – Brownie & Sneaky”

  • JA mam odmienne zdanie 🙂 Sneaky bardzo mi smakował a brownie już mniej 🙂 Brownie okazał się za słodki i za mało kakaowy a Sneaky mnie urzekł 🙂

    • Beatko, tak myślałam, że Tobie by on smakował 😀 dla mnie za miękki i mdły 🙂 Brownie za słodki? Czyżbyś tak jak ja nie lubiła bananów? Bo tam tylko banan słodzi 😀 albo miałaś inną partię 🙂
      no i dobrze, że każdy jest inny czyż nie? wtedy jest ciekawiej 🙂 cieszę się, że Tobie smakował 🙂

      • Banana zjem ze smakiem tylko wtedy kiedy mam na niego ochotę ale na prawdę muszę go chcieć 😛 A brownie zbyt bananowy, za mało kakaowy, za słodki 😛 Sneaky za słodki mi się nie wydał – nie zjadłam całego ale za słodki raczej nie był… no i mój miał kwaskowatą nutę 😛 na poczatku nie wiedziałam od czego ale teraz po niecałych dwóch miesiącach wydaje mi się, że to od namoczonych otrąb… czasem jak płatki owsiane zmiękną to potrafia być kwaskowate w smaku, więc może i otręby były? Z pewnością batonik nie skisł bo kiszonką nie śmierdział – pachniał cudownie 🙂 A co do odmiennych smaków to masz rację 🙂

        Teraz czekam na recenzję szyszki 🙂

        • Dopiero teraz zauwazyłąm, ze zamiast podpisać się nickiem lub imieniem podpisałam się nazwą batona 😛 Haha.. myślałam o nim i go wpisałam 😛 Przepraszam 🙂

          • no właśnie według mnie Sneaky nie był w ogóle słodki 😀

            Spokojnie, domyśliłam się, że to Ty po emailu 😀 hmm a przechowywałaś batony w lodówce??? no i jak zamawiałaś w wakacje to mógł zanim doszedł skisnąć 😀

            Sneaky był nawet ok, ja po prostu za dużo od niego wymagałam, no jakoś rozczarował mnie po prostu 🙂

          • Dobrze, że jest opcja e-maila ;P Czasem już tak mam, że napisze o czym myślę ale to chyba nie tylko ja ;P

            To było we wrześniu 🙂 Gdyby skisł to by śmierdział kiszonką i by było czuć w smaku, ze jest skisły a to była taka delikatna nutka w tle, która się przewijała.. nie było intensywne 😉 Jak coś jest skisłe to czuć i to porzadnie 😛

            To ja zawiodłam się na batonie Raw Energy cacao – ludzie pisali, że jest intensywnie kakaowy a dla mnie był za mało kakaowy i trochę za słodki 😛 Kakao było czuć ale dla według mnie delikatnie i za mało – bardziej wyczuwałam daktyle. Dlatego lepiej podchodzić do recenzji bez wcześniejszych oczekiwań i uprzedzeń 🙂

          • uprzedzeń nie miałam, nie czytałam wcześniej nigdzie o tym batonie, ale czytając jego opis po prostu sobie wyobrażałam jego smak 🙂

            raw energy batony to w ogóle inna bajka… muszę w wolnej chwili wszystkie opublikować 🙂

            A może po prostu mieli jakieś dziwne płatki (otręby) oni? A nie baton się popsuł 🙂

        • Rzeczywiście opis, skład zachęcają ale to czy posmakuje to jak już wspomniałaś zalezy od upodobań smakowych 🙂

          Wiem, wiem 😉 Te od Legal cakes to bardziej takie ciastka niż batoniki 🙂 Chodziło mi o to, że nmyślałam, że bedzie bardziej kakaowy 😉

          Czekam na Twoje recenzję 🙂 Mi do publikacji zostały tylko dwie 🙂

    • hmm Brownie jest w porządku, a Sneaky też, ale na pewno nie wtedy kiedy masz ochotę na coś słodkiego 😀 ja po prostu za dużo od niego wymagałam przed spróbowaniem 🙂

  • Dla mnie też w Browniem za mocno czuć banany i brak takiego chrupacza – chociażby ziaren kakao lub wspomnianych orzechów 😀 I dla mnie mogłoby być więcej kakao.
    A Sneaky’ego nie jadłam, ale faktycznie – rozczarowałby mnie ten brak słodyczy. Jak już szalejemy ze słodyczami, to niech będą faktycznie słodkie 😀

  • Brownie zapewne kupię przy okazji wizyty w Legal Cakes, a co do Sneaky’ego, po recenzji Twojej i Olgi, mam mieszane zdanie, choć wygląda naprawdę smakowicie :))

  • Faktycznie ten baton brownie wygląda na kawał solidnego i ciężkiego ciacha a tu taka niespodzianka. Też lubimy jak w takim cieście jest element chrupiący a ostatnio przekonałyśmy się, że chia świetnie się w nim sprawdzają 🙂 Z tą orzechową wersją to lipa :/ Zdecydowanie przydałby się do tej dobrej czekolady jakiś zdrowszy karmel z daktyli a orzeszki chrupkie i podprażone. To byłoby coś ^^

  • Może zawierać gluten…to bezglutenowy na pewno nie jest. Niestety dla osób z nietolerancją już odpada. Niemniej wielkie oklaski dla producenta, potrzeba nam takich produktów

    • no niestety, myślę, że wynika to z faktu, że jednak robią na jednym blacie też ciasta z glutenem. Córce ich nie dawałam, ja na szczęście mogłam sobie pozwolić 🙂 raczej jest to baton dla osób, które unikają glutenu z wyboru, nie z musu 🙂

    • różne ciasta ludzie jedzą 😛 sernik sernikowi nie równy, każdy ma inna konsystencję zresztą, tak samo jest ze wszelkimi ciastami biszkoptowymi, ucieranymi itp. Ale co ja tam mogę wiedzieć… 😛

  • Brownie próbowałam już jakiś czas temu i bardzo mi smakowało, ale niestety teraz już nie mogę jeść tych pysznych batoników ze względu na to, że nie są wegańskie 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


scriptsell.neteDataStyle - Best Wordpress Services