Pytanie córki inspiracją na każde kolejne danie

Batoniki owsiane

Batoniki owsiane
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Batoniki owsiane

Ostatnio na blogu pojawił się przepis na batony owsiano-orzechowe bez pieczenia (klik), wczoraj z kolei pojawiła się recenzja kupnych równie zdrowych batonów od ZmianyZmiany (klik), dzisiaj raczę Was kolejną propozycją na domowe, tym razem pieczone batoniki owsiane.

Do ich przygotowania nie użyłam żadnych cukrów ani tłuszczów. Jedyną słodycz biorą z bakalii i bananów (które są tutaj również swojego rodzaju klejem). Tak wykonane batony możecie spokojnie przechować przez 7 dni w szczelnie zamkniętym pojemniku. Będą idealne zarówno na śniadanie oraz aby zabrać je ze sobą do szkoły/pracy.

IMAG0365

Batoniki owsiane
Składniki:

  • 2 szklanki płatków owsianych
  • 2 średnie banany
  • 100g suszonych daktyli bez pestek
  • garść suszonych moreli
  • garść pestek dyni
  • garść pestek słonecznika
  • garść rodzynek
  • garść jagód goji
  •  

    Sposób przygotowania:

    Daktyle zalać wrzątkiem i odstawić do całkowitego ostygnięcia. Po tym czasie odsączyć je i pokroić w dosyć drobną kostkę.

    Banany dokładnie rozgnieść widelcem. Morele posiekać. Płatki owsiane podprażyć na suchej patelni, ostudzić. Wszystko razem wymieszać i przełożyć na małą prostokątną formę wyłożoną papierem do pieczenia (ok 18 x 25cm).

    Wyrównać masę dociskając ją. Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez 30-35 minut. Po wystudzeniu pokroić w dowolnej wielkości batony. Można spokojnie przechowywać do tygodnia w szczelnie zamkniętym pojemniku, najlepiej w lodówce.

    IMAG0366

    IMAG0372


    Niskokaloryczny styczeń 2016

    Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.


    36 thoughts on “Batoniki owsiane”

    • Te batoniki są świetne 🙂 Tylko jagody goji bym pominęła bo ich nie lubię ;P
      ………
      To z tymi zachciankami chyba masz jak moja mama – jeśli masz na coś ochotę to w tej chwili a nie jutro czy za kilka godzin 🙂 To nic strasznego i według mnie normalnego 🙂 Nie tylko Tobie ochota na coś przechodzi – mi również 🙂
      Nowych współprac zazdroszczę 🙂 Kochana jak Ty to robisz? Piszesz do tych firm czy odzywają się sami? 😉 Jeśli o koleżankę chodzi zawsze mozesz Jej powiedzieć jak przedstawia się stacja, ze na razie nie masz czasu na “testowanie” nowości i nie musi wysyłać Ci nowych 🙂 Czekoladowe gwiazdki? Nie przypominam sobie abym je kiedykolwiek jadła – chyba z raz w szkole kupiła je moja młodsza siostra ale zjadła je sama 😛 One sa bez nadzienia ? Z tego co się naczytałam to nie smakują tak dobrze jak kiedyś, więc może i dobrze, że Ci się ich odechciało? ;P

        • Zazdroszczę 😀 Podeślij mi kawałek Grossa 87% 😛

          Podobno te gwiazdki są “napowietrzone” – mlecznej czekolady nie lubię bo jest dla mnie za słodka, więc pewnie mi nie posmakuje 😛 Ale jak byłam mała to pamiętam taką przepyszną mleczną czekoladę – na strychu znalazłam nawet po niej opakowanie (były różne ale przetrwało tylko jedno) Oto one
          http://vegejedzenie.blog.pl/files/2015/10/PA250003.jpg 🙂 Pamiętasz je może? 😉 Opakowanie ma już 14 lat 🙂

          Dziękuję za odpowiedź 🙂 A ogłaszasz się na ich profilach? 😉

            • A tam, możecie pytać, ja tam zawsze chętnie odpowiem albo podzielę się wiedzą (jeśli jakąś mam haha).

              Dziewczyny jak Was coś zaciekawi to mówcie, niekiedy mam dwa egzemplarze danego produktu i może mogłabym Wam podesłać?

            • mną się nie kłopocz kochana! Wyślij Beatce albo poczęstuj swoje fantastyczne pociechy! Trzeba im wynagradzać tą ich przebojowość! <3 Ale bardzo dziękuję za wspaniały gest! Będziesz święta, a jak nie, to sama Cię wyświecę! 😀

          • czekoladę znam! kiedyś na Święta zawsze dostawaliśmy!

            A to można się w jakiś sposób zgłaszać?? zgłosiłam się tylko do lidla, bo sami mi link wysłali do kwestionariusza, a więcej gdzie?

            • Szpilcia o co pytać? O współpracę? 🙂 Ja również mogę i dzieliłam się z innymi swoją wiedzą po wachu 😛

              redjellybeans Najmocniej przepraszam – źle zrozumiałam (napisałaś inna a ja zrozumiałam, ze z inna zawartością kakao) <3 🙂

              Można samemu pisać do firm i ogłaszać to na ich fanpage na facebooku 🙂 Zastanawiam się w jaki sposób firmy znajdują różne blogi 🙂

              Hrubieszów (znasz? :D) woj. lubelskie 🙂
              A jeśli chodzi o Twoją propozycję z wysyłką to bardzo miłe z Twojej strony ♥ Ale to nie będzie wykorzystywanie Ciebie? 🙂

            • To bardzo miłe <3 W sumie taka czekolada to niewiele waży 🙂 Z wymianą to też fajny pomysł tylko moje miasto jest małe i nie wiem co mogłabym Tobie wysłać – chałwę ukraińską ?:)

              Dawno temu dostałam paczkę od Sante – batony proteinowe rzeczywiście nie są smaczne ;/ Dałam jednego mojej siostrze a ona za jakiś czas pisze do mnie "Co Ty mi za świństwo dałaś? Nawet mój kolega nie chciał tego jeść" 😛 Ale ciastka owsiane kakaowe są w porządku – nie są przesłodzone 😉

            • Tak tylko czekolady mam akurat w jednym egzemplarzu. 😉 a takie otwarte to nie wiem czy byś się nie obraziła i też nie wiem jak podróż zniosą.

              Akurat mam tam też jakieś batony musli, chlebki i ciastka bez cukru. 😉 chałwe może nie ale na Ukrainie też mają smaczne słodycze

            • Obrazić bym się nie obraziła ale objadać Ciebie nie chcę 🙂

              Jakieś ciasteczko bez cukru od Sante mam ale jeszcze nie jadłam 🙂
              U mnie pod Biedronką to jak już coś sprzedają to papierosy, wódkę i czasem chałwę – nic poza tym 🙂 Nawet chałwę jest ciężko dorwać 😛

            • 🙂 spokojnie, może będziesz jadła coś, czego ja będę chciała spróbować? 🙂 Na razie czekolady jeszcze nie otwarte, jak tylko otworzę i napisze recenzję, to zaraz dam ci znać, jako, że recenzje pojawiają się zazwyczaj kilka dni po napisaniu 🙂

            • Dziękuję kochana ♥ W takim razie czekam na wieści a ja wypatruje nowości i nowinek 🙂 Jeszcze raz dziękuję ♥ 🙂

      • To samo pomyślałam wstawiając post! Ale moje powstały już w wakacje tylko tak się kurzyły na dysku. 😉

    • Wygląd batonów musli kojarzy mi się z kocimi wymiotami. I nie obrażaj się, bo nie chodzi o Twoje, tylko tak ogólnie, o wszystkie. Nie przepadam za nimi, bo ani się tym najeść, ani zaspokoić słodyczowego pragnienia. Pewnie kiedyś wrzucę kilka na bloga (miniaturki BA! z Biedronki zalegają mi w puszce od miliona lat), ale raczej nigdy nie przejrzę wszystkich.

      • Hahaha Olguś kochana za co mam sie gniewać? Sama nie uważam ich za piękne. Między innymi dlatego od wakacji zaleały w folderze:blog. Miałam ich nie publikować, ale w smaku były dobre i akurat pasowały mi do noworocznych postanowień więc dałam. 😉

        • Dwie sprawy. O obu napisałam u siebie, aaaale co tam, napiszę Ci też tu, żebyś się nie musiała wysilać i szukać 😛
          1. Co do kota, miałam dwa. Jak się nażarły trawy i kłaczków, rzygały. A jak rzygały, to wychodził mniej więcej taki baton, tylko nieuformowany 😀
          2. Co Ty na to, żeby w lutym opublikować resztę batonów w tych samych dniach, co w styczniu? W sensie Petarda 4.02 i Lewy 18.02?

    • Jak to zrobiłaś, że jagody goi Ci nie zczerniały przy pieczeniu? U mnie już po 10 minutach w piekarniku straciły kolor…

        • kupiłam w rosmanie, chyba firmy sante i masakra – po upieczeniu te z zewnątrz zupełnie czarne 🙁 robiłam trochę inne batoniki, ale też w 180 st.

            • nie, normalny program góra-dół. Może jakies jagody miałaś trefne? Mi nigdy nie zczerniały, w ciastkach, batonach, nigdzie

            • spróbuję góra – dół, bo zawsze robiłam termoobieg – może za mocny? A jak nie to kupuję u skworcu 🙂 dzięki za radę 🙂

            • Polecam się na przyszłość! Zadziwiłaś mnie naprawdę tym, że Ci zczarniały. Możliwe, że właśnie termoobieg (powinno się zmniejszyć wtedy temp o minimum 30 stopni)

            • druga próba do jagód goi sante i znów klata – tym razem straciły kolor 🙁 a piekłam tylko w 130 stopniach… czas kupić skworcu!

            • Basieńko nie mam pojęcia co oni robią z tymi jagodami! A te z Sante wcale tanie nie są, a ja w szafce też mam ich paczkę z tego co pamiętam.. mam nadzieję, że te Cię nie zawiodą, mi jak widzisz nie ściemniały.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


    scriptsell.neteDataStyle - Best Wordpress Services