Pytanie córki inspiracją na każde kolejne danie

Krem z pomarańczowych warzyw

Krem z pomarańczowych warzyw
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Co dać do jedzenia 2 małych chorych dzieciaków? Oczywiście zupę! I to nie byle jaką, pyszny krem z pomarańczowych warzyw z rozgrzewającą nuta imbiru, zdrowym czosnkiem i słodkimi batatami.. Na wierzch sypnąć prażonymi pestkami dyni, bezglutenowymi grzankami z domowego chleba i mamy pyszny, zdrowy, pełnowartościowy posiłek. W dodatku jest mało pracochłonna, wystarczy przygotować warzywa, upiec, zblenderować, i posiłek gotowy. Idealna gdy ma się w domu dwójkę chorych potworków i wszystko trzeba robić w biegu (w tym zdjęcia) 🙂 Zapraszam!

SAM_5285

Krem z pomarańczowych warzyw

Składniki:

  • 1 mała dynia,
  • 2 bataty,
  • 2 marchewki,
  • 2 ząbki czosnku,
  • szklanka świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy (ew bulionu warzywnego),
  • szczypta gałki muszkatołowej,
  • 1 łyżeczka imbiru,
  • sól himalajska do smaku,
  •  świeża papryczka chili drobno pokrojona do smaku,
  • mleczko kokosowe do polania.

Sposób przygotowania:

Dynię pokroić w większe kawałki (wyjąć pestki i miąższ ze środka), bataty i marchewki pokroić w grubą kostkę. Wszystkie warzywa (czosnek, dynia, bataty, marchew) ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, włożyć do nagrzanego (na 200 st C) piekarnika na ok. 30-40 minut. Papryczkę chilli drobno posiekać.
Po upieczeniu warzywa zostawić do wystygnięcia.

Upieczone warzywa wrzucamy do garnka, zalewamy sokiem pomarańczowym, dodajemy papryczkę chilli, i blenderujemy na gładką masę. Doprawiamy  imbirem, gałka muszkatołową i solą  do smaku. Podajemy polaną odrobiną mleka kokosowego, z prażonymi na suchej patelni pestkami dyni i/lub grzankami.

 

SAM_5287

SAM_5288

SAM_5290


Zimowy obiad wege

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.


21 thoughts on “Krem z pomarańczowych warzyw”

  • Krem wyglada smacznie 😉 Aż kusi by spróbować dyni 🙂
    ……………….
    Książki nie są moją własnością, ale są przepiękne 😉
    Zdjęcie z przepisem wyślę dzisiaj lub jutro:)
    Zgadza się – mam nową miniaturę 😉 Podobnie jak Ty w dzieciństwie bardzo lubiłam tę bajkę – to była jedna z moich ulubionych (bardzo lubiłam Gumisie, serię bajek Walt Disney, która leciała co sobotę o 9.00 na TVP1, czy Smurfy).
    Na prawdę Twoja córeczka ma na imię Madeline? 🙂 Słodko 🙂 A ile córeczka ma lat? 🙂

    • córka ma dopiero roczek 🙂 Ale nazwaliśmy ją Madeleine (Madlen się wymawia, czyli wersja z bajki francuska) jest jeszcze film brytyjski Madeline (i wymawia się Madlin) 🙂 też jest z niej taki mały urwis jak z tytułowej bohaterki. 🙂
      Dziękuję bardzo za przepisy na pewno wypróbuję! 🙂

      • Dobrze wiem jak wymawia się to imię – imienia bohaterki jednej z ulubionych bajek się nie zapomina 😉 A nadając Jej to imię nie zastanawialiście jak zareagują rówieśnicy w szkole ? 😉

        • Za co mnie przepraszasz? 🙂 Nie ma za co 🙂 Imiona ładne – skąd pomysł właśnie na takie imiona? 🙂 Mój ksiądz proboszcz to pewnie dał by niezłe kazanie moim rodzicom, gdyby takie imiona wybrali dla swoich dzieci – bo to nie polskie 😉

          • Przepraszam, że zwracam się do Ciebie tak bezpośrednio – mogę, czy raczej wolisz na Pani? 🙂

          • Tzn jedna ma na imię Madeleine i wołamy na nią Madi, Maduśka. A druga Vivien – Vivi, Vivienka, Vusia.
            Kiedyś może by nie przeszło, teraz księża już wiele widzieli, sami przyznali, że imiona ładne, tylko pytali skąd pomysł 🙂 a na drugie mają święte to się przyczepić nie można! Madeleine jako, że się urodziła w święto potworków (Halloween) to już ma najświętsze jakie się dało! 🙂

          • Beata – mi również 😉

            W sumie masz rację…. czasy się zmieniły a ludzie na prawdę potrafią swoim dzieciom nadać dziwne imiona.. Imiona, które wybraliście są piękne i fajnie, że ksiądz też był wyrozumiały 🙂

          • to prawda, ale z drugiej strony wolę imiona niepowtarzalne, (Vivien jest jednym z najrzadziej dawanych imion na świecie – mniej niż 3 rocznie, co innego ma się sprawa z innymi pisowniami tego imienia), niż żeby później w klasie była jedną z wielu np Ań, Aś czy innych 🙂 (ja miałam w swojej klasie zawsze co najmniej 2-3 Anie i co najmniej 2 Asie) 🙂

          • Tutaj też racja 🙂 Imiona są piękne i wierzę, że jak córeczka podrośnie to też będzie zadowolona 😉

          • Już jest 🙂 mówi dumna, że w przedszkolu nikt nie ma tak samo na imię.

  • oooo! To cos dla mnie >.< Kocham zupy kremy, a moją miłością jest brokułowa z serkami topionymi i gałką <3

    W twojej jedynie imbir bym wywaliła i już mogłabym litr jej spokojnie wypic/zjeść 😀 A zupe dyniową robiłam, więc wiem co mówię. A Twoja brzmi jeszcze lepiej… Tylko te bataty xDD

    • haha no w sumie krem z pomarańczy bym zjadła.. póki co mam w planach inny przepis z jego użyciem, pojawi się na pewno przed świętami 🙂

  • Czosnek i imbir – pierwszego nie mogę, drugiego nie lubię. Jak będę chora, poproszę o zrobienie delikatnego kremu z dyni (nigdy nie jadłam) albo z brokułów (mmm, mmm). Zamiast grzaneczek groszek ptysiowy, byle nie z Lidla, bo to sama sól.

    • hmm mogę zrobić na dniach krem z zielonych warzyw albo białych. Z brokułów samych robię dosyć często, niekiedy dodaję do niego też ser, bo mąż lubi. Mam lepszy – zdrowszy zamiennik grzanek i groszku ptysiowego. Zrobię na dniach to zobaczysz jaki 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


scriptsell.neteDataStyle - Best Wordpress Services